Istnieje wiele zawodów, które generują wiele emocji o stresującym charakterze. Tłumacz przysięgły jest jednym z nich, choć to pozornie profesja intratna i nastawiona na pracę w warunkach umiarkowanego spokoju i ciszy. Dla wielu osób pojęcie stresu zawodowego wiąże się jedynie z częstym narażaniem własnego życia i wystawianiem go na fizyczne przeciwności, ale to właśnie odpowiedzialność i presja oczekiwań odciskają największe piętno na naszej psychice.
Pieczęć nadana przez Ministra Sprawiedliwości
Zgodnie z ustawą, dokumenty przygotowane przez tłumacza przysięgłego, muszą być opatrzone odpowiednią pieczęcią. Atrybut ten nadawany jest przez Ministra Sprawiedliwości i wytwarzany w Mennicy Polskiej. Dzierżąc go w dłoni i wykorzystując w pracy, tłumacz poświadcza, że przygotowane przez niego dokumenty są najwyższej jakości, bez żadnych niedomówień i braków merytorycznych.
Zajmując się więc pracą dla instytucji państwowych, nie można pozwolić sobie na wykonywanie obowiązków bez dogłębnego przemyślenia każdego aspektu przygotowywanego przekładu. Kompetencje autora, poparte wieloma latami nauki, powinny być niepodważalne.
Konkurencja wśród tłumaczy przysięgłych
Praca pod presją nie sprawia jednak, że brakuje osób chętnych na tłumaczenie dokumentów. Lublin, jako miasto wojewódzkie, ma obecnie zarejestrowanych niemal dwustu potencjalnych autorów tłumaczeń z odpowiednimi uprawnieniami, z czego blisko sześćdziesięciu oferuje tłumaczenie z języka niemieckiego na polski.
Aktualną listę można zawsze sprawdzić w Biuletynie Informacji Publicznej na stronach Ministerstwa Sprawiedliwości. Spora konkurencja sprawia, że w początkach drogi zawodowej o renomę w branży trzeba konkurować nie tylko wiedzą, ale i ceną. Sytuacja ta obala tym samym mit o niebotycznych wynagrodzeniach wśród tłumaczy przysięgłych, które to są z każdym rokiem mocniej uzależnione od zdolności marketingowych i umiejętności wybicia się wśród rywali z branży.
Wąska specjalizacja gwarantem sukcesu
W każdej profesji, która ociera się o pracę kreatywną lub umysłową, najczęstszym powodem załamań nerwowych są zazwyczaj trzy aspekty:
- czas,
- pieniądze,
- brak odpowiedniej wiedzy.
Praca pod presją sztywno ustalonych terminów jest wymagająca i nierzadko ingeruje też w życie osobiste, co w naturalny sposób prowadzi do wielu sytuacji o niskim poziomie komfortu psychicznego. Kwestia pieniędzy, prowadzenia firmy i utrzymywania działalności w obliczu dużej konkurencji tylko dopełnia całości.
W świetle tylu czynników stresogennych, na zdecydowanie lepszej pozycji pozostają ci, którzy są w dużym stopniu pewni swoich kompetencji. Pomaga w tym wąska specjalizacja i stałe pogłębianie wiedzy, która „odwdzięczy się” szybszą realizacją zleceń i przeświadczeniem o nieomylności w stosunku do efektów wykonanych działań. A pewność siebie to w każdej dziedzinie podstawa dla spokojnej psychiki.
Dziś stres jest obecny niemal w każdym zawodzie. Trudno znaleźć dziedzinę, która pozbawiona byłaby obciążeń o podłożu psychologicznym, nawet jeśli z pozoru wydaje się zupełnie inaczej. Dlatego rozważając prowadzenie działalności jako tłumacz przysięgły, warto wziąć pod uwagę każdy aspekt związany z tą profesją.
