Tłumaczenia tekstów można podzielić na dwie zasadnicze grupy: ustne i pisemne. Nie ma sensu się licytować, które są trudniejsze, jednak bez wątpienia obie formy wymagają ogromnej wiedzy rzeczowej oraz dokładnej znajomości języka zarówno źródłowego jak i tego, na który odbywa się dane tłumaczenie.
Tekst źródłowy – proces dekodowania
Gdy dostaję dokument, który dany Klient chciałby, aby został przetłumaczony zaczyna się dość często skomplikowany proces dekodowania tekstu źródłowego. Polega on przede wszystkim na zidentyfikowaniu oraz zdekodowaniu jego poszczególnych elementów.
Proces tłumaczenia dokumentów wymaga przede wszystkim oceny znaczenia poszczególnych słów czy zwrotów. Posługując się przykładem:
Tłumaczymy tekst z języka niemieckiego na polski, w którym opisywane jest zdarzenie np. wypadek. Niemcy bardzo często w opisach posługują się syntaktyką. Zdarza się, że jeden szyk wyrazów może znaczyć w przekazie pisemnym zupełnie coś innego. Co więcej problem może się komplikować gdy opis wykonany jest na podstawie dialektalnej. W języku niemieckim słowa gwarowe są bardzo popularne. Używają ich nie tylko narody posługujące się na co dzień niemieckim jak: Szwajcarzy czy Austriacy. Nawet w niektórych regionach samych Niemiec gwara może komplikować samo tłumaczenie.
Proces dekodowania języka – co jest niezbędne
Język niemiecki stanowi grupę języków zachodniogermańskich. Poza Niemcami, Austrią i Szwajcarią, jego różne odmiany pojawiają się w Belgii, Holandii czy Luksemburgu. Nawet język jidysz w wydaniu przedwojennym miał wiele słów i dialektów zaciągniętych z niemieckiego.
Jak widać rozpiętość językowa jest ogromna a do tego jest niezwykle rozwarstwiona. Dlatego jako tłumacz muszę posiadać wiedzę:
- języka źródłowego, jaki tłumaczę,
- semantyczną – to na jej podstawie odbywa się główny proces dekodowania znaczenia tekstu,
- gramatyczną – przede wszystkim w odniesieniu do konkretnej grupy językowej języka niemieckiego,
- składni językowych,
- idiomów.
Bardzo ważna jest też tak zwana kultura języka. Niektóry regiony niemieckie maja liczne zapożyczenia z różnych innych języków. Najlepiej to widać na tekście mówionym. Zdarzają się sytuacje, że po kilku zdaniach można dokładnie rozpoznać skąd a raczej, z jakiego regionu Niemiec dana osoba pochodzi. Bardzo wymownie opisywała tego typu sytuację scena filmu Q. Tarantino „Bękarty Wojny”, gdzie podczas jednego z dialogów niemiecki oficer wojska dokładnie wskazywał skąd pochodzą rozmówcy przeprowadzający z nim konwersację.
Znajomość obszarowości, kluczem przy tłumaczeniach
Poznając język niemiecki bardzo wiele można nauczyć się o samej kulturze tego kraju. Pozwala to osiągnąć większe możliwości przy samych tłumaczeniach. Nie da się uciec od poznania regionalizacji, geografii, kultury czy zwyczajowości Niemców przy poznawaniu ich języka.
To wszystko pozwala osiągnąć wyższy poziom wykonywanych tłumaczeń z niemieckiego na polski i odwrotnie. Korzystają na tym bardzo różnego grupy. Proces dekodowania przede wszystkim przydaje się przy tłumaczeniach języka pisanego.
Pewną ciekawostką a zarazem wyższym poziomem tłumaczenia jest dekodowanie tekstów z czasów, gdy język niemiecki był bardzo powszechny i dotykał różnych kultur: hebrajską, polską, zakarpacką itp. Można wówczas zetknąć się z tekstami pisanymi w języku niemieckim, w których pojawia się bardzo wiele ‘zapożyczeń’ z innych regionów lub innych narodowości. Takie połączenia to prawdziwa gratka dla tłumacza.
Dekodowanie języka obecnie
Dziś dekodowanie przydaje się w wielu obszarach:
- przy tłumaczeniu dokumentów
- listów,
- tekstów prywatnych np. pamiętniki,
- dokumentów specjalistycznych.
Tłumaczenie odbywa się bardzo dokładnie i z opisaniem konkretnych elementów tekstu. Czasami Klient nie zna nawet do końca skąd dany tekst jest i czego może on dotyczyć. Trzeba wówczas wykazać się ogromnym doświadczeniem, które wykorzystuje się przy pracy tłumacza. Jednak to wszystko owocuje, gdyż zdarzają się sytuacje, że tłumaczenia tekstów mogą mieć ogromne znaczenie np. dla kultury, nauki czy ogólnie – historiografii języka.
