Pod względem wiedzy i umiejętności, tłumaczenia symultaniczne pozostają jednymi z najbardziej wymagających działań w branży. Oprócz refleksu, jasnego umysłu i zdolności szybkiego łączenia faktów w sensie językowym, wymagają również opanowania zasad właściwego zachowania się w określonych sytuacjach. Dotyczy to w głównej mierze spotkań oficjalnych, odbywających się na szczeblu państwowym, gdzie odpowiednia prezencja i zdolność odnalezienia się w każdej sytuacji ma wymierne znaczenie.
Ubiór, właściwa postawa i… punktualność
Spóźnienia w przypadku spotkań na wysokim szczeblu nie mogą mieć miejsca, a sprawne zarządzanie czasem jest niepodważalną zasadą biznesową. Równie ważna jest zasada prawidłowego ubioru, który jest adekwatny do zaistniałej sytuacji.
- Inaczej należy ubrać się na zwykły lunch, a całkowicie odmiennie na kolację w gronie dyplomatów.
- Wspólnym mianownikiem dla każdej z tych sytuacji jest strój tłumacza, który nie powinien wyróżniać się w żaden sposób wśród reszty towarzystwa.
Towarzysząc wysoko postawionemu politykowi, tłumacz symultaniczny powinien zwrócić szczególną uwagę na to, w jaki sposób się porusza. Obowiązuje go bowiem zasada pierwszeństwa, według której nie powinien on rzucać się w oczy, pozostając jednocześnie bardzo blisko osoby, dla której dokonuje tłumaczenia. Zasada ta tyczy się nie tylko statycznych zachowania, ale też poruszania się samochodem, przechodzenia przez drzwi czy siadania.
Zawsze w zasięgu
Obecność tłumacza ma sprawiać, że osoba korzystająca z jego usług, poczuje się bardziej komfortowo. Zdarzają się przy tym też dłuższe chwile, gdy ingerencja w dialogi nie jest potrzebna. Nie zmienia to faktu, że nawet w takiej sytuacji człowiek wykonujący symultaniczne tłumaczenie powinien bezwzględnie pozostać w zasięgu wzroku swojego pracodawcy.
Warto też pamiętać, że w warunkach spotkania dyplomatycznego – anonimowość nie jest wskazana. W dobrym tonie jest przedstawienie tłumacza, ale jeśli nikt tego nie dokona, to powinien on zdradzić swoje personalia sam, na końcu całego momentu przywitania.
Tłumaczenia symultaniczne pełne dyskrecji
Osoba wykonująca tłumaczenie powinna cechować się bezwarunkową dyskrecją. Każda rozmowa – zarówno oficjalna, jak i ta prywatna – powinna nosić znamiona pełnej poufności. Czasem przez usta tłumacza przechodzą jedne z najistotniejszych informacji dla działania państwa lub sprawnego funkcjonowania biznesu. Tajemnice te wymagają absolutnej dyskrecji, a zdradzenie ich osobom trzecim byłoby wyrazem nie tylko braku kultury, ale też i wyobraźni.
Właściwe zachowanie, punktualność, umiejętność tytułowania osób i dbałość o ubiór to cechy bardzo potrzebne, aby móc profesjonalnie wykonywać tłumaczenia symultaniczne. Przygotowując się do wykonywania tego bardzo wymagającego zawodu i chcąc jednocześnie zminimalizować ryzyko towarzyskiej wpadki, naukę dobrych manier trzeba potraktować jako absolutną konieczność.
